Może mi być dobrze…
W piątek był jeden z najpiękniejszych dni mojego życia. Miałam jechać w końcu po wymarzonego pieska, wiele razy w myślach wyobrażałam sobie ten cudowny dzień. Byłam przekonana, że będę wypełniona optymizmem i radością, bo przecież moje marzenie się spełnia. Zamiast tego czułam ścisk w brzuchu, napięcie i stres. Rano przed wyjazdem zadzwoniła do mnie nowa… Więcej Może mi być dobrze…



